niedziela, 30 listopada 2014

..Głód – to – sól..


Mój wróg to głód

Więc wołam - „jeść”

Będę dziś rano

Śniadanie jeść!

 

Ale o kromkach nie myślę

Patrzę na frytki małe

Na paczuszkę kolorową

Z myślą i ślinką odlotową!

 


Te zamrożone, no i olej

Na teflon wrzucę, podsmażę

Będę miał ucztę

Będę syty, jak na nowo odkryty!

 

Jak pomyślałem, tak zrobiłem

Frytki cieplutkie w talerz sypię

Oczy się śmieją, skwierczy głód

Zaraz was schrupię, łup, łup, łup!

 

Ach ta pokusa, ach ten głód

Nie czytałem etykiety znów

Tylko za stołem siadam już

Widelec w palcach, no i siup!

 

Zjadłem w try migi, fryteczki błogie

Już za następną partię się biorę

Myślałem wcześniej, że tylko ta

I pozbędę się głodu, jak bóg da!

 

A tu następna kapie ślinka

Urastam już do formy wilka

Głód jakiś duży dzisiaj mam

Zaczynam smażyć frytek gar!

 

Jakieś są słone, -a -ja –jaj!

Jeśli je zjem, będę śmiał się z porannego głodu

Jeszcze jeden transport frytek zjem

Będę śmiał się, że hej!

 


A głód głodem pięściami bije w brzuch

Głodny znów jestem, tak mi głowo mów!

Podsmażę jeszcze teflon mały

Może odechce mi się, frytkowej chały?!

 

A ja wciąż czuję kolejny głód i ten smak słony…

Tfu!

Tfu!

Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu..!!!!!!!!!!!!!!!!

 


Uwaga – to nie wiersz

 

Tak się składa, że kwas guanylowy (E626) dodawany jest do frytek i gotowych dań, jako wzmacniacz smaku. Wzmaga działanie soli, a sól wywołuje w organizmie ludzkim głód, każda porcja jedzenia o takiej zawartości chemicznej, uzależnia nas jak narkotyk. Dlatego tak bardzo lubimy zamawiać i zjadać w McD kolejne porcje słonych frytek i pizzę. Mózg – uzależnia się od soli, powoduje z czasem destabilizację całego organizmu, stąd na ulicy widzimy coraz więcej ludzi mocno otyłych, tzw. grubasów!

 Pozdrawiam „fanów zdrowej żywności”!