wtorek, 18 listopada 2014

Pestycydy kontra cebula!


Lubię cebulę, a ona mnie

Kroję ją drobno i siekam, też!

Chociaż palący olejek ma

Nie szkodzi, że z oczu spływa łza!

 

Kanały czyszczę, co jakiś czas

Dobrze dla oczu, popływać wspak

Wypłucze piasek, przekorna łza

Wypłucze kamyk, sięgnie do dna

 


Lubię cebulę, a ona mnie!

W niej pestycydów, nie spotkasz, nie!

To zdrowa trawa i cóż, że w oczy szczypie

Przecież działa, jak to dziewicza, natura chciała!

 

To zdrowy produkt z mego ogródka

Wyleczy, odświeży, będzie wieczna nutka!

Ciśnienie krwi w normach odnajdziesz

I serce bić będzie, jak dzwon Zygmunta, zawsze!

 

Ot, cebulka, taka malutka

Zły cholesterol pada przy niej, na pysk

Dlatego lubię cebuli działanie - nie tylko od dziś!

Ona jest dla mnie na zawołanie, w mig! W mig!

 

To, że śmierdziuszek z niej jest 

Przyzwyczajony rozsądny organizm

Poszczypie, podrapie i zdrowie przywoła

Tak, nie inaczej!

 

Zawsze to lepiej zdrowym być

Nie jeść tabletek z farmakologicznych baz

Bo wszystkie te chemiczne świństwa

Pozbawiają nas uroku, już od dzieciństwa!

 


Niech lekarz mówi, co chce,

Że chemia lepsza, że uzdrowi mnie..

A ja na przekór wolę naturę

Dlatego wierszem, podnoszę wyżej – Cebulę!

 

Uwaga – to nie wiersz

Cebula zawiera najmniej związków chemicznych określanych mianem „PESTYCYDY” , którymi okresowo zraszane są pola i ogrody, w walce ze szkodnikami roślin i chwastami.

Norma dopuszczalna „pestycydów (jest ich 1300)” wynosi: 0,01 mg/kG wagi ciała.

Najbardziej chłonnymi warzywami na pestycydy, jest: sałata masłowa, szpinak i pomarańcze..

Pestycydy – zaburzają gospodarkę hormonalną i są przyczyną powstawania nowotworów, uszkadzają system nerwowy człowieka, mózg, wywołują liczne alergie.

Pozdrawiam „fanów zdrowej żywności”!