niedziela, 14 czerwca 2015

..coś na skórkę - E233..


Upalnie, gorąco

A mnie chce się pić

Koktajl zrobię pyszny

Kolorowy i w mig!

 


 
Pomarańcze dwie biorę

Obieram ze skórki

Jeden zielony owoc kiwi

I dwa jabłka, ogórki

 

I banan ten żółty

Skrzywiony unijnie

Obiorę ze skórki

- tyż!

 

Obrane, skrojone

Do miksera wrzucam

Wieloobrotowa karuzela

Owocki me wzrusza

 

I soczek się miesza

Owoców i warzyw

Kolorowa paleta

Smaków!

 

To już nie jest wiersz:

Owoce południowe, takie jak w moim koktajlu, sprytni spece od żywności konserwują „tiabendazol’em” , czyli czymś, co ma zapobiec przedwczesnemu psuciu się owoców, jaki powodują grzyby pleśniowe.

Odpowiedź staje się jasna, „tiabendazol – to środek przeciwgrzybiczny, chemiczny”.

Skutkami przytrucia są bóle głowy, zaburzenia koncentracji, wysypka u osób z wysokim stopniem uczuleń alergicznych.

Dlatego nasze „południowe owoce” starajmy się sami (dorosłe osoby) myć pod bieżącą wodą, obierając skórkę owoców tak, aby nasze dłonie (zabrudzone) nie stykały się z miąższem. Potem obmyjmy wodą z mydłem ręce i powycierajmy do sucha.

Tiabendazol w 1998 roku został skreślony z listy dodatków do żywności, ale jak mądrość nauki niesie, nadal jest stosowany.

Smacznego, życzę przy odrobinie higieny rąk.

 

Tiabendazol, TBZ (C10H7N3S) – organiczny związek chemiczny, pochodna benzimidazolu i tiazolu. Wykorzystywany do ochrony owoców przed grzybami (fungicyd) i pasożytami. Stosuje się go jedynie powierzchniowo, najczęściej przez spryskanie albo zanurzenie owoców w jego wodnym roztworze. Używa się go do bananów, pomarańczy i innych owoców. Na liście E ma numer E233.